Madonna nieformalnie dała nam poczuć przedsmak nadchodzącego projektu. Na opublikowanych przez nią relacjach na Instagramie widać rozłożone na podłodze wydruki zdjęć. Artystka zdaje się je wybierać razem z partnerem i fotografem Stevenem Kleinem.
Wszystko zaczęło się kilka dni temu, gdy Madonna opublikowała TikToka, obecnie już usuniętego. Żartobliwie składała na nim życzenia świąteczne papieżowi Franciszkowi, prezentując nieznane zdjęcie. Fani zauważyli, że na fotografii Madonna ma… wampirze kły.

Co ciekawe, to nie koniec wampirzych motywów. Na jednym z niedbale zamazanych zdjęć zdaje się, że widzimy artystkę leżącą w trumnie (jak wiadomo z legend, wampiry spały w trumnach, uciekając przed światłem słonecznym). Zdaje się też, że na jednym ze zdjęć widać… ceremonię pogrzebową z karawanem.
Jedno ze zdjęć, sugerujące wybór okładek, Madonna opisała „O.CD”. Tych, którzy pomyśleli o nowej muzyce, musimy jednak rozczarować. Skrót OCD (zapisywany niekiedy O.C.D.) odnosi się prawdopodobnie do „obsessive-compulsive disorder”, czyli zaburzenia znanego w języku polskim jako nerwica natręctw, często utożsamianego z chorobliwym profesjonalizmem (i wydaje się, że to właśnie miała na myśli piosenkarka).

Projekt zdaje się nosić tytuł „Inside Madonna” (lub „Inside of Madonna”, bo możliwe, że nie widzimy całości). Na razie jednak nie wiadomo czy jest związany z jakimś magazynem, czy też powstał z myślą o jakimś innym projekcie, np. wystawie lub fotoksiążce. Z doświadczenia Madonny współpracującej z Kleinem można się bowiem spodziewać wszystkiego.

Doświadczenie każe też nie spodziewać się niczego nadzwyczajnego, ale kto wie… Może tym razem się pomylimy? A końcu nowe sesje zdjęciowe rzadko istnieją same sobie. Zazwyczaj pojawiają się przy okazji innych projektów…





