Streamingowy gigant przejmuje filmowy projekt Madonny? Tak przynajmniej donosi serwis „Deadline„.

Madonna pracuje nad swoją „filmową autobiografią” od 2020 roku, choć z przerwami. Pierwszą wersję scenariusza napisała wspólnie z Diablo Cody. Dalej rozwijała go z Erin Wilson, ale film od początku natrafiał na trudności. Najpierw studio Universal, odpowiedzialne za produkcję, wycofało się, choć odbyły się już przesłuchania aktorek starających się o główną rolę. Powodów nie podano do informacji publicznej, pogłoski z wiarygodnych źródeł mówiły, że decyzja o rezygnacji studia zapadła z uwagi na różnice w wizji. Madonnie zależało na pokazaniu filmu ambitnego, pełnego dramatycznych wydarzeń z jej życia, z kolei Universal chciał filmu prostego i lekkiego.

Choć media plotkowały, że projekt został porzucony, Madonna konsekwentnie temu zaprzeczała m.in. w wywiadzie dla „Vanity Fair” z początku 2023 roku. Mając jednak nieplanowany wcześniej czas wolny, wykorzystała go ona na trasę „The Celebration”.

Pod koniec 2024 roku wyraźnie sfrustrowana brakiem zrozumienia jej wizji Madonna zamieściła na Instagramie wpis, w którym zapytała, czy zdaniem fanów powinna nakręcić film fabulary, czy też serial o swoim życiu. Większość osób zwróciła uwagę na to samo, co od początku wydawało się problemem pełnometrażowego filmu – trudność „upchnięcia” całej złożoności kariery Madonny w dwugodzinnym materiale.

Najnowsze doniesienia mówią, że artystka posłuchała fanów i porzuciła projekt filmu na rzecz miniserialu. Faworytką do roli nadal ma pozostawać Julia Garner, gwiazda seriali „Ozark” i „Kim jest Anna?”, ale w tej kwestii nadal mogą nastąpić zmiany, ponieważ Garner nie podpisała jeszcze kontraktu. Scenariusz ma jednak powstawać zupełnie od początku, a nad dziełem mają pracować wspólnie Madonna i Shawn Levy. Co ciekawe, to właśnie ten kanadyjski reżyser zdecydował o umieszczeniu w jego filmie „Deadpool & Wolverine” piosenki „Like a Prayer”.

Najważniejsza informacja przytaczana przez „Deadline” dotyczy jednak dystrybucji. Podobno serial, który obecnie jest w początkowej fazie produkcji, powstaje na zlecenie Netflixa. Na razie jednak nie wiadomo, na którym etapie swojej kariery Madonna się skupi. Plotki na temat wcześniejszych prób mówiły, że Madonnie zależało na ukazaniu początków kariery do czasów „Blond Ambition Tour”, ale wydaje się to mało prawdopodobne, ponieważ sama ona w kilku transmisjach na żywo wspominała o obecnych w scenariuszu scenach odnoszących się do swojego macierzyństwa czy kręcenia „Evity”.

Jak myślicie, czy cisza w świecie Madonny, a także jej ograniczona aktywność w mediach społecznościowych w ostatnim czasie to efekt pracy nad serialem?