Choć wiemy o tym od bardzo dawna, a w lutym Madonna sama zapowiedziała jej wydanie, EP-ka “Bedtime Stories – The Untold Chapter” zawierająca wczesne wersje utworów z albumu z 1994 roku do tej pory nie ujrzała światła dziennego, choć czerwiec za pasem.

Wszystko wskazuje na to, że niedługo może się to zmienić. Jak udało się bowiem ustalić fanom, pojawiła się strona z aktywnymi linkami prowadzącymi do zapisania wydawnictwa na platformach streamingowych oraz nieaktywnymi póki co linkami prowadzącymi do sklepu Madonny i wytwórni Rhino.

Stronę tę znajdziecie TUTAJ.

Opublikowanie linków do subskrypcji wskazywać może, że oficjalna zapowiedź EP-ki może się pojawić w bardzo niedługim czasie.

A co dokładnie znajdzie się na wydawnictwie? Według zaktualizowanej bazy ASCAP i nowych numerów katalogowych następujących po ostatnich chronologicznie utworach Madonny, będą to:

  • I Will Always Have You – wczesna wersja „Inside of Me” nagrana z Shepem Pettibonem, która znacząco różni się od wersji z albumu (wg opisów nie jest balladą)
  • Something’s Coming Over Me – wczesna wersja „Secret” nagrana z Shepem Pettibonem, która znacząco różni się od wersji z albumu (wg opisów ma housowe brzmienie)
  • Goodtime – wg ustaleń Guiliuo Mazzoleniego, autora „Madonna Songbook”, piosenka ta, nagrana wspólnie z Shepem Pettibonem, może być wczesną wersją „I’d Rather Be Your Lover”
  • Tongue Tied – nieznana piosenka nagrana wspólnie z Shepem Pettibonem
  • Bring It – nieznana piosenka nagrana wspólnie z Shepem Pettibonem
  • Don’t Stop – demo Dallasa Austina (prawdopodobnie przed lekkim „tuningiem” dokonanym przez Daniela Abrahama)
  • I’d Rather Be Your Lover – demo
  • Secret – demo

Więcej informacji znajdziecie w grudniowym newsie.


AKTUALIZACJA – 20.05.2025

Wczoraj późnym popołudniem wspomniany link przestał działać. Wielu fanów i twórców zajmujących się kariera Madonny zaczęło snuć przypuszczenia, że wspomniana strona na Linkfire była fałszywa. Wśród osób wątpiących w prawdziwość jest m.in. Giulio Mazzoleni, autor „Madonna Songbook”, który uważa, że każdy może stworzyć taki link, a potwierdzeniem jego fałszywości jest brak hiperłączy prowadzących do serwisów streamingowych (były one puste).

Oczywiście, nie da się stwierdzić, która wersja jest prawdziwa, ale z pomocą przychodzi francuskojęzyczna strona News of Madonna, gdzie można znaleźć kilka faktów przemawiających z kolei za prawdziwością strony, która miała ujrzeć światło dzienne przez pomyłkę.

Twórcy strony uważają, że owszem, każdy zarejestrowany użytkownik Linkfire może utworzyć podobną stronę, ale link przypisany do nieaktywnej już strony zdawał się być unikatowy. Było to: https://m.lnk.to/BSTUC.

BSTUC to skrót od pełnego tytułu: „Bedtime Stories – The Untold Chapter”. Część lnk.to to domyślna domena, która jest przypisywana użytkownikom. Poprzedzająca ją litera M zdaje się z kolei odnosić do Madonny i – co jeszcze ciekawsze – m. zdaje się poddomeną wykupioną przez Madonnę. Twórcy News of Madonna przeprowadzili bowiem rozmaite testy wskazujące na to, że na Linkfire można użyć dowolnej kombinacji, ale m. jest niedostępna.

Żródło: News of Madonna

Dodatkowo na dole strony dostępne było łącze prowadzące do informacji o plikach cookie powiązanych z… Warner Music Group.

Żródło: News of Madonna

Zagadkowa pozostaje też kwestia okładki. Jest ona po pierwsze w znacznie lepszej jakości niż ta, którą opublikowano w lutym. Ponadto zawiera ona logo w jakiegoś rodzaju przeźroczystej „obwolucie” z widocznym napisem: „THE UNTOLD CHAPTER 30 ANNIVERSARY 8 TRACK EP FEATURING PREVIOUSly NIEPUBLICZNE TALES PRODUCUDPOWANE PRZEZ MADONNA, NELLEE HOOPER, DALLAS AUSTIN, DAVE „M” HALL AND SHEP PETTIBONE”.

News of Madonna zwraca uwagę na tożsamość graficzną (użycie tego samego fontu na grafikach), ale w tym miejscu trudno się zgodzić z tym, że jest to dowód na prawdziwość, ponieważ font (czcionka) z „Bedtime Stories” to Swiss721 Th BT i można go od lat pobrać za darmo z Internetu, a następnie tworzyć z nim grafiki, co również sami niejednokrotnie robiliśmy.

Żródło: News of Madonna

Wątpliwości budzi tu jednak obecność czterech logotypów: Maverick, Sire, Warner Records i Rhino. Jest to o tyle dziwne, że takich znaków nie umieszcza się na frontach wydawnictw, chyba że… okładka jest mockupem fizycznej wersji, w której logo przyjmie formę przeźroczystej naklejki na okładce lub folii, w którą okładka będzie zapakowana. Wówczas obecność logo wytwórni i wydawców zdaje się mieć sens, choć zazwyczaj znajdują się one na tylnej okładce.

Do chwili publikacji tej aktualizacji nie pojawiła się oficjalna zapowiedź wydawnictwa, ale jeśli przekonują Was te dowody na prawdziwość usuniętego linku, może to wskazywać, że faktycznie, niedługo usłyszymy więcej o tym projekcie.