Nowe doniesienia z MadonnaLiteral, ale… czy w ogóle warto ich słuchać?

Brazylijski fanpage MadonnaLiteral znany jest z publikowania ciekawych informacji na Instagramie. Część z nich potwierdza się później, więc twórcy tej strony uchodzą za wiarygodnych w opinii fanów… cóż, prawie wszystkich.

Najnowsza informacja jest taka, że Madonna zaobserwowała na Instagramie producentów znanych jako Tainy i Feid, tworzących muzykę z pogranicza elektroniki i nurtu reggaeton, którzy niedawno stworzyli wspólnie „Monstruo”. Co ciekawe, oni również obserwują Królową Popu.

Sytuacja jest o tyle ciekawa, że na jednym ze zdjęć ze studia opublikowanych ostatnio przez Madonnę z tyłu widoczny jest tajemniczy mężczyzna. Jak zauważyli twórcy MadonnaLiteral – nie dość, że jego rysy przypominają Tainy’ego, to jeszcze nosi on taką samą czapkę jak portorykański muzyk w jednym z ostatnich filmów opublikowanych na jego profilu.

Dalej robi się jednak jeszcze ciekawiej. Feid spotyka się obecnie z Karol G, a Kolumbijka jest głównym nazwiskiem przewijającym się wśród potencjalnych duetów na nadchodzącej płycie Madonny.

Na ile to jednak wiarygodne plotki? Zdjęcie opublikowane przez Madonnę faktycznie zdaje się pokazywać obecność Tainy’ego w studio, ale sama obserwacja na Instagramie to trochę za mało, by ze stuprocentową pewnością stwierdzić, że całą czwórkę łączy coś więcej poza wzajemną sympatią do swojej twórczości. Wystarczy przypomnieć choćby początek obserwacji z Cardi B czy Rosalíą, które – według plotek publikowanych przy okazji poprzednich dwóch płyt Madonny – również miały współtworzyć z Madonną duety. Warto też przypomnieć, że strona MadonnaLiteral jakiś czas temu informowała o identycznym ruchu z Jamiem xx i Floating Points. Z informacji przekazanych nam przez źródło bezpośrednio związane z drugim z nich, Sam (Floating Points) nie pracuje nad nowym materiałem Madonny.

Tymczasem co robi Madonna? Bawi się na halloweenowej imprezie przebrana za… gospodynię domową rodem z „Gotowych na wszystko”. I co ciekawe, to kolejny raz, kiedy zdaje się tworzyć skojarzenia ze słowem „mamuśka”, ale… jego związek z nową płytą to również plotki.

Z uwagi na rosnące oczekiwania i pojawiające się głosy niezadowolenia przy okazji każdej z opublikowanych plotek postanowiliśmy postawić na większą selekcję domniemanych przecieków. Chcemy też przestrzec, że każda z pojawiających się w sieci informacji może być zarówno prawdziwa, jak i fałszywa. Warto więc niczego nie zakładać i nie nastawiać się na żaden ruch ze strony Madonny, aby uniknąć rozczarowania, kiedy płyta zostanie wydana. Właściwie najbezpieczniej byłoby powiedzieć, że powinniśmy się spodziewać najbardziej niespodziewanego i właśnie z tym apelem przychodzimy do Was przy okazji tej informacji.