Według najnowszych doniesień brytyjskiego tabloidu „The Sun”, Madonna pracuje obecnie w Londynie nad nowym teledyskiem zapowiadającym jej nadchodzący album!

„The Sun” nie można uznać za medium stuprocentowo wiarygodne. Opublikowany przez tabloid artykuł zawiera wiele domniemanych wypowiedzi, napisanych standardowym językiem prasy brukowej, mającym podkreślać wiek Madonny i inne mało istotne dla jej twórczości informacje. Specjalnie dla Was odfiltrowaliśmy treść, ale mimo wszystko zalecamy ostrożność. Jeśli jednak doniesienia te okażą się prawdą, oto czego możemy się spodziewać.

Zdjęcia do klipu realizowane są w tajnej lokalizacji na terenie Wielkiej Brytanii i mają potrwać trzy dni, od 2 do 5 marca. W produkcję zaangażowano około 200 osób ekipy i aż 41 tancerzy. Projekt ma budżet liczony w setkach tysięcy funtów. Nad kostiumami dla artystki od kilku miesięcy pracuje rozbudowany zespół projektowy.

Za reżyserię odpowiada kolektyw Torso, który odpowiada m.in. za reżyserię klipów „I’m His, He’s Mine” Katy Perry i Doechiia oraz „Von dutch” Charlie XCX. Za choreografię odpowiadać ma Damien Jalet, który ponownie łączy siły z Madonną przy tym projekcie, po uznanej pracy, jaką wykonał dla niej podczas ostatnich dwóch tras koncertowych. W produkcji uczestniczy także dublerka Matilda 'Mattie’ Love, którą oglądaliśmy w roli sobowtóra Madonny podczas The Celebration Tour.

Na planie obecny jest ponoć także koordynator ds. intymności. Według źródła cytowanego przez „The Sun”, klip ma zawierać odważne sceny o wyraźnym charakterze sensualnym. W teledysku mają pojawić się również elementy akrobatyczne, w tym sceny z użyciem podwieszeń i efektów „lotu”. Do współpracy przy ich realizacji zaangażowano specjalistę z zespołu Cirque du Soleil. Według doniesień tabloidu Madonna ma wykonać część zaplanowanych scen kaskaderskich samodzielnie.

To wszystko, co mówi w temacie klipu „The Sun”. Co ciekawe, informacje w znacznym stopniu pokrywają się z ogłoszeniem o castingu do współpracy ze „światową, ikoniczną piosenkarką pop”, które kilka tygodni na swoim profilu na Instagramie opublikowała działająca w Nowym Jorku i Londynie agencja Box.

Casting skierowany był do tancerzy z Londynu i obejmował dwie wyraźne kategorie ról:

1. „SWAT Girls” – 6 tancerek
Poszukiwano kobiet o atletycznej sylwetce i silnej scenicznej prezencji, przywołujących estetykę supermodelek lat 90. Wymagana była gotowość do pracy na wysokości oraz doświadczenie w tzw. wire work, czyli występach w uprzężach i podwieszeniach. Wszystko wskazuje na dynamiczne, widowiskowe sceny choreograficzne.

2. Tancerze do scen „Bathroom / Club / Forest”
Druga grupa była otwarta na osoby wszystkich płci, typów sylwetek i pochodzeń etnicznych w wieku 25–35 lat. Twórcy podkreślali, że zależy im na autentycznej różnorodności – mile widziani byli artyści związani ze sceną klubową, vogue, freestyle czy kulturą fitness. Wymagana była gotowość do występów z elementami częściowej nagości.

Przesłuchania odbyły się 10 lutego w Londynie, z ewentualnym drugim etapem dwa dni później. Próby i przymiarki zaplanowano między 21 a 27 lutego, natomiast zdjęcia miały odbywać się… około 2-5 marca. Warto też podkreślić, że produkcja oferuje stawki związkowe, co potwierdza jej profesjonalny i wysokobudżetowy charakter.

Nie wiadomo, czy „The Sun” swoje wnioski opiera na tym wpisie, czy też faktycznie dziennikarze mają jakieś przecieki z innych źródeł. Z całą pewnością zgadza się jednak reżyseria Torso oraz daty dyspozycyjności wskazują, że chodzi o ten sam projekt.

A co jeszcze przekazuje nam brytyjski brukowiec? Że Madonna zakończyła już prace nad płytą i premiera pierwszego singla planowana jest w najbliższych tygodniach, natomiast wydanie całej płyty przewidywane jest na lato.

Z przekazanych informacji wynika, że nowe wydawnictwo będzie różnić się od oczekiwań części słuchaczy pod względem brzmieniowym. Album ma być utrzymany w tanecznej stylistyce i zawierać utwory o potencjale komercyjnym, ale materiał w dużej mierze opiera się na osobistych doświadczeniach artystki z ostatnich lat. Teksty mają nawiązywać m.in. do trudnych wydarzeń rodzinnych oraz poważnych problemów zdrowotnych, których doświadczyła w 2023 roku. Według źródeł cytowanych przez tabloid, nowy materiał ma mieć bardziej refleksyjny charakter i nie koncentrować się wyłącznie na lekkim, tanecznym popie.

Co jeszcze ciekawsze, „The Sun” donosi, że niebawem możemy się spodziewać ogłoszenia kolejnej serii koncertów w Europie i Ameryce Północnej.

Czy doniesienia okażą się prawdą – czas pokaże. Prosimy Was jednak jeszcze raz o to, by przed ostatecznym potwierdzeniem nie przyjmować tych wiadomości za pewnik.