Młodsza artystka wypowiedziała się na TikToku na temat ageizmu i ataków na Madonnę.
Czym właściwie jest ageizm? To termin, o którym mówi się coraz głośniej, a który oznacza dyskryminację i uprzedzenia ze względu na wiek. Uważa się, że w przemyśle rozrywkowym zjawisko to dotyka często kobiety, narzucając im „datę ważności”, po której powinny zniknąć z życia publicznego.
Właśnie przeciwko takiemu myśleniu zbuntowała się Doja Cat. Piosenkarka na jednym ze swoich livestreamów nie kryła frustracji, czytając opinie internautów sugerujących, że 67-letnia legenda muzyki powinna przejść na emeryturę. Skomentowała to słowami:
To jej praca, a wy każecie jej przestać?

Dalej zakwestionowała powody niechęci wobec starszych gwiazd:
Czy to dlatego, że jest starszą kobietą, która czuje się seksowna? Czy dlatego chcecie, żeby zeszła ze sceny, bo czujecie się zagrożeni przez kobietę, która do końca życia może robić to, co kocha?
Według Doji problemem nie jest Madonna, lecz postawa samych komentujących. Sugeruje ona, że hejt wynika z osobistych kompleksów osób, które nie potrafią znieść widoku kobiety niezależnej i spełnionej mimo upływu lat.
Wypowiedź Doji jest kolejnym głosem w szerszej debacie na temat postrzegania kobiet w branży rozrywkowej. Jej stanowisko stanowi sprzeciw wobec ograniczania aktywności artystek ze względu na wiek i zwraca uwagę na problem systemowej dyskryminacji.